Po co te zioła ?

     Moja fascynacja ziołami miała swój początek ponad trzydzieści lat temu, kiedy to jako nastolatka zaczęłam mieć problemy ze skórą i włosami. Wówczas babcia podsunęła mi własnoręcznie zebrane LIŚCIE POKRZYW, ZIELE SKRZYPU, LIŚCIE BRZOZY i zaleciła każdorazowo po umyciu włosów przepłukiwać je przygotowanym odwarem. Po latach dowiedziałam się, że wielokrotnie korzystała z zapisków swojego męża, a mojego dziadka – Seweryna, który był przedwojennym zielarzem. Faktem jest, że włosy przestały wypadać, ich wygląd z matowych, słabych, zmienił się na piękne, mocne, lśniące. W latach 80-tych półki sklepowe świeciły pustkami, a samodzielnie wykonany szampon był na wagę złota. Wielką pomocnicą kobiet okazała się MYDLNICA, której właściwości myjąco-wzmacniające, niejednej kobiecie ratowały wizerunek.

     Mijały lata, a zioła towarzyszyły mi w różnych sytuacjach zawodowo-osobistych. Narodziny bliźniąt „zmusiły” mnie do zaprzyjaźnienia się z roślinami. To właśnie dzięki ich pomocy udało mi się bezproblemowo przebrnąć przez okres  chorób wieku dziecięcego.  Nauczyłam się również  pokory i szacunku dla ziół, uzmysłowiłam, że nie wszystkie są dla wszystkich. To co dla jednych jest pomocne, innym może wręcz zaszkodzić. Zgłębianie tajemnic ziołolecznictwa sprawiło, że z plastyczki poświęcającej swój czas na tworzenie reklam- stałam się zielarką studiującą starodawne receptury, przenoszącą je do codziennego życia. Rośliny okazały się cudownymi sprzymierzeńcami młodej mamy a pogłębiana  wiedza pozwoliła na zdobycie nowego zawodu. Bo jak się okazało ziołolecznictwo czy inaczej fitoterapia to sposoby leczenia, w których znajdują zastosowanie surowce oraz przetwory roślinne. Zaliczyć tu należy także codzienne produkty spożywcze, jak warzywa, owoce i przyprawy.

Spirulina Hawajska Pacifica®600tabl.a’500mg

Uświadomiłam sobie fakt, że odpowiednio dobrana żywność i zioła,  które towarzyszą nam każdego dnia, to po prostu profilaktyka zdrowotna. Ta prosta i oczywista prawda, stała się punktem zwrotnym w moim życiu.  Bo jeśli porównać nasz  organizm do czajnika, który co jakiś czas musimy oczyszczać, mimo, że np. tylko woda przez nie przepływa, łatwo wyobrazić sobie ile różnorodnych nieprzetrawionych produktów przemiany materii mogło się poosadzać w naszych jelitach, żyłach i stawach. Dlaczego nasz system samooczyszczania w pewnym momencie ma dość ? O samochody i różnorodne urządzenia bardziej się troszczymy niż o nas samych nie zastanawiając się , że nafaszerowane konserwantami,  wędliny, soki, gotowe dania mogą nam zaszkodzić. Jeśli coś nam zaczyna doskwierać pędzimy do lekarza, który ma dokonać cudu uzdrowienia. Owszem, objawy często ustępują i wydaje się nam , że problem minął. To często jest ostatni moment aby zacząć wspomaganie leczenia ziołami.

Jeśli dokucza wam niestrawność, wzdęcia, uczucie pełności, zgaga, zaparcia lub biegunki, bóle stawów- to znak, że układ pokarmowy przestaje sobie radzić z rodzajem i ilością spożywanego pokarmu. Jeśli w ostatnich miesiącach stosowane były antybiotyki, mogło dojść do przerostu patologicznej flory bakteryjnej oraz zachwiania  równowagi kwasowo-zasadowej.

Probiox 10 Synbiotyk 10 mld CFU 30+10 kaps.

    Najprościej po prostu się oczyścić ( nie mylić z przeczyszczaniem). Aby zanadto się nie zniechęcić proponuję zacząć od wzbogacenia swojej diety w błonnik. Przed laty, a dokładniej zanim żywność zaczęto pozbawiać „niepotrzebnych”, bezwartościowych jak sądzono substancji , choroby cywilizacyjne przydarzały bogatym, których stać było na biały cukier,  białą mąkę,  codzienne jedzenie mięsa. Nie bez powodu podagrę czyli dnę moczanową nazywa się „hrabiowską chorobą”. Otóż, tym co najbardziej zakwasza nasz organizm jest właśnie mięso a szczególnie dziczyzna i wszelkie podroby. Dzisiaj mamy do czynienia ze zjawiskiem wręcz nadprodukcji żywności i to niestety tej, która powinna być zdrowa, gdyż- teoretycznie oczywiście –inna nie ma prawa być dopuszczona do obrotu w UE.  Masowa hodowla zwierząt  doprowadziła do kolejnych paradoksów. Aby zwierzęta nie zapadały na różnego rodzaju infekcje- profilaktycznie podaję im się antybiotyki, które niestety i my docelowo przyjmujemy, doprowadzając w konsekwencji do osłabienia układu odpornościowego.  Każdy logicznie myślący człowiek jest w stanie sobie wyobrazić do czego takie długofalowe działanie może doprowadzić.  Chorujemy my , chorują nasze dzieci. Chcąc wyzdrowieć- przyjmujemy kolejne dawki antybiotyków, tym razem przepisane przez lekarza. Ale częstokroć owszem, pozbywamy się bakterii stwarzając przy okazji przestrzeń dla rozwoju patogennych grzybów.

     Objawami, które świadczą o przeroście patologicznej flory bakteryjnej są: bezsenność, bóle głowy, ciągłe zmęczenie, depresja, świąd, biały nalot na języku, grzybica paznokci, wypadanie włosów, nieprzyjemny zapach ciała i ust, wzdęcia, gazy, alergie pokarmowe, zapalenie dróg moczowych, rodnych, pieczenie przy oddawaniu moczu. Mogą być  one skutkiem przerostu drożdży Candida albicans i zanieczyszczenia organizmu odpadami jej metabolizmu.       Warto obserwować swój organizm, kojarzyć fakty, wyciągać wnioski. Jeśli zauważymy u siebie większość powyższych objawów,  spróbujmy sobie pomóc wykluczając  ze swojego jadłospisu cukier zastępując go np. ksylitolem pozyskiwanym z brzozy. Rozpocznijmy ziołowe kuracje.

Kandida Herbs 100ml

         Roślinami pomocnymi w powrocie do zdrowia są np. : Pau d”Arco, czarny orzech, oregano, propolis,  czosnek, liść oliwny, piołun, Cat’s claw, czystek oraz kwas kaprylowy.  Wszystkie  te zioła są dostępne w postaci suszonej, płynnej albo w kapsułkach. Jedynym przeciwwskazaniem do ich stosowania  jest osobnicza wrażliwość na poszczególne składniki. Profilaktycznie zaś pijmy herbatkę z czystka, który ma wspaniałe właściwości oczyszczające, przeciwwirusowe i uodparniające.  Stała się hitem ziołowym ostatnich miesięcy nie bez powodu- po prostu działa.

                                                                         Aleksandra Katarzyna Ilnicka-  Zielarka

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*